Współczesny świat pełen jest zmian. Rozwój technologii, społeczeństwa, potrzeb konsumentów wymusza na firmach poszukiwanie coraz to nowych rozwiązań. Możliwości, które w pełni odpowiedzą na wymagania klientów. A są oni coraz bardziej świadomi. A tym samym oczekują więcej.

Firmy, aby się dostosować, muszą się zmieniać. Inwestować w nowe technologie, ale również w wizerunek. Bo klienci muszą widzieć, że marka żyje i się rozwija.

Czym właściwie jest rebranding?

Rebranding to zmiana percepcji marki, która zachodzi poprzez wprowadzenie nowych elementów komunikacji. Często wiąże się ze zmianą wizerunku, kolorystyki, nazwy, typografii, sloganu, logo, etc.

Istnieje kilka typów rebrandingu.

Rebranding proaktywny – gdy decyzja o wdrożeniu zmian wiąże się z rozwojem firmy, rosnącym potencjałem, wprowadzeniem innowacji, pozyskaniem nowej grupy docelowej czy zdobyciem nowego rynku.

Rebranding  reaktywny – wiąże się z potrzebą zatarcia złej reputacji marki, fuzją, przejęciem lub utratą udziałów w rynku. Jest to wówczas forma ratowania produktu poprzez odświeżenie marki. Jest reakcją na spadek jej wartości.

Rebranding ma także różne wymiary. Czasami wiąże się wyłącznie ze zmianą wizerunku marki. Właściciele decydują się wówczas na wprowadzenie nowego opakowania i świeżego Corporate Identity. Jednak decyzja ta nie wiąże się z głębszymi zmianami, takimi jak zmiana składu produktu bądź obszaru wykonywanych usług. Po prostu stary wizerunek zastępowany jest nowym.

Czasem rebranding nabiera znaczenia strategicznego. Wówczas zmiany wiążą się z przemodelowaniem całego biznesu. Wizerunek jest tylko elementem transformacji.

Rebranding konsekwencją cyfrowej transformacji?

Jak już wiecie, rebranding nie jest wyłącznie odpowiedzią na problemy marki, ale staje się konsekwencją rozwoju rynku. Pojawienia się nowych możliwości i grup odbiorców. Doskonałym przykładem z ostatnich lat, który wiąże się z potrzebą wprowadzenia rebrandingu w wyniku intensywnych zmian technologicznych, jest Microsoft wraz ze swoją rodziną produktów Dynamics 365.

Technologia rozwija się najszybciej. Internet Rzeczy, chmura obliczeniowa, sztuczna inteligencja. Jeszcze kilka lat temu te pojęcia nie były znane przeciętnym śmiertelnikom, a dzisiaj stają się szlagierami. Producenci oprogramowania, nie tylko Microsoft, ale również choćby Apple, dążą do ścisłej integracji swoich rozwiązań. I taką strategię przyjął gigant z Redmond. Pod hasłem „One Microsoft”, Satya Nadella przedstawił kilka lat temu nową strategię. Od tego czasu użytkownicy systemów Microsoft, takich jak Microsoft Dynamics CRM, Dynamics AX czy Dynamics NAV są świadkami zmian, które wiążą się z nowym nazewnictwem. W ten sposób Microsoft dąży do stworzenia jednej – silnej grupy rozwiązań biznesowych pod szyldem Dynamics 365. W ostatnich kilkunastu miesiącach znalazły się tam systemy AX i CRM, a niebawem znajdzie się tam także Dynamics NAV.

Przypadek Microsoft jest doskonałym przykładem na to, że rebranding jest konsekwencją zmian rynkowych, szybkiego rozwoju rozwiązań technologicznych oraz nowych możliwości.

O czym warto pamiętać, decydując się na rebranding?

O wielu kwestiach! Rebranding jest długim i wymagającym procesem, którego sukces zależy od efektywności działań Zarządu, działu marketingu, sprzedaży i Public Relations.

Po pierwsze ważne jest, by pracownicy mówili jednym, spójnym głosem. Nie można doprowadzić do sytuacji, gdy zmiana wizerunku oraz strategii budzi wątpliwości wśród samych pracowników. Zarząd musi mieć pewność, że wszyscy w prawidłowy sposób rozumieją decyzję o rebrandingu.

Istotne jest również informowanie odbiorców, resellerów, pośredników. To oni często odpowiadają za wizerunek marki przed klientem końcowym.

Edukujcie rynek – potencjalnych i obecnych klientów. Wyjaśniajcie, skąd biorą się zmiany. Przyzwyczajajcie do nowego wizerunku, zbierajcie opinie i bądźcie otwarci na dyskusje.

Przygotujcie się na duże wydatki. Niestety rebranding wiąże się z dużymi kosztami. Bo to nie tylko zmiana kolorystyki, pieczątek, papieru firmowego czy gadżetów firmowych. Często jest to zmiana wizerunku sklepów, placówek usługowych. Trzeba pamiętać, że zmiana nazwy marki wiąże się z ogromnym nakładem pracy dla pozycjonerów, którzy muszą na nowo zadbać o silną pozycję słów kluczowych w internecie.

Opracujcie szczegółowy harmonogram, w którym punkt po punkcie wypiszecie, co należy zmienić i w jakim czasie. Prócz aspektów wizualnych, zastanówcie się nad contentem (webinary, filmy edukacyjne), reklamą, etc.

Starajcie się zminimalizować chaos. A moim zdaniem, w mniejszym bądź większym stopniu, jest on nieunikniony. Zawsze znajdzie się klient, do którego nie dotrze informacja o rebrandingu i będzie szukał ulubionego dżemu na sklepowej półce w dobrze mu znanym słoiczku.

Czeka Was sporo pracy…

… jeśli Wasza firma zdecyduje się na rebranding. Głowa do góry. To świetne wyzwanie i doskonała przygoda. Szansa dla Twojej firmy na poprawienie sytuacji rynkowej i dotarcia do nowej rzeszy klientów.